
Ciężarówka nie jedzie tak długo, jak pozwala droga, tylko tak długo, jak pozwalają przepisy: 9 godzin jazdy na dobę, przerwa 45 minut po 4,5 godzinie i co najmniej 11 godzin odpoczynku. Z tych liczb wynika realny termin dostawy — i to dlatego trasa, którą samochodem osobowym pokonuje się w jeden dzień, w transporcie ciężarowym potrafi zająć dwa.
Limity, które wyznaczają termin dostawy
| Element | Limit | Wyjątek |
|---|---|---|
| Dzienny czas jazdy | 9 godzin | 10 godzin — maksymalnie dwa razy w tygodniu |
| Przerwa w jeździe | 45 minut po 4,5 godzinie prowadzenia | Można podzielić na 15 + 30 minut |
| Odpoczynek dobowy | 11 godzin | Skrócenie do 9 godzin — maksymalnie trzy razy w tygodniu |
| Tygodniowy czas jazdy | 56 godzin | — |
| Dwa kolejne tygodnie | 90 godzin łącznie | — |
Zasady te wynikają z rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i obowiązują w całej Unii Europejskiej. Ich przestrzeganie kontrolowane jest na podstawie zapisów tachografu, a przekroczenia oznaczają kary zarówno dla kierowcy, jak i dla przewoźnika.
Jak przeliczyć to na czas dostawy
Przyjmując średnią prędkość zestawu drogowego na poziomie zbliżonym do 70 km/h na trasach międzynarodowych, dziewięć godzin jazdy daje w przybliżeniu 600 kilometrów dziennie. To wartość orientacyjna — realny wynik obniżają korki, kontrole, czas załadunku i rozładunku oraz oczekiwanie na rampie.
- Trasy krajowe — zwykle mieszczą się w jednym dniu jazdy.
- Zachodnie Niemcy, Czechy, Słowacja — najczęściej jeden dzień jazdy z centralnej Polski.
- Holandia, Belgia, północna Francja — zwykle dwa dni z odpoczynkiem dobowym.
- Hiszpania, południowa Francja, Włochy — trzy dni i więcej, często z odpoczynkiem tygodniowym w planie.
Co to znaczy dla zleceniodawcy
Najczęstsze nieporozumienie brzmi: „przecież to tylko 900 kilometrów, powinno być na jutro”. W transporcie ciężarowym 900 kilometrów to półtora dnia jazdy plus odpoczynek, a jeśli załadunek kończy się po południu, dostawa realnie wypada dwa dni później.
Praktyczne wnioski dla planowania przewozu:
- Podaj okno rozładunku, nie tylko datę. Kierowca planuje odpoczynek tak, by dojechać na wyznaczoną godzinę.
- Uwzględnij czas na rampie. Godziny oczekiwania wliczają się do dyspozycyjności kierowcy i mogą wymusić odpoczynek przed dalszą jazdą.
- Nie licz na „nadrobienie” opóźnienia. Limitów nie da się przekroczyć legalnie — tachograf zapisuje wszystko.
- Przy pilnych zleceniach pytaj o obsadę dwuosobową. Przy dwóch kierowcach dobowy czas jazdy rozkłada się inaczej i trasa skraca się realnie.
W transporcie chłodniczym ma to dodatkowy wymiar: podczas odpoczynku kierowcy agregat pracuje dalej, utrzymując temperaturę ładunku. Postój nie oznacza przerwy w łańcuchu chłodniczym — oznacza jedynie, że pojazd stoi.
Najczęstsze pytania
Ile kilometrów dziennie przejeżdża ciężarówka?
Przy dziewięciu godzinach jazdy i średniej prędkości zestawu drogowego jest to orientacyjnie około 600 kilometrów. Wartość spada, gdy na trasie są korki, kontrole albo długie oczekiwanie na załadunek.
Czy kierowca może jechać 10 godzin?
Tak, ale nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Podstawowy dzienny limit to 9 godzin prowadzenia pojazdu.
Czy agregat chłodniczy działa podczas postoju?
Tak. Agregat pracuje niezależnie od tego, czy pojazd jedzie, więc temperatura ładunku jest utrzymywana również w czasie odpoczynku kierowcy. Zużywane wtedy paliwo jest jednym ze składników kosztu przewozu chłodniczego.
Planując dostawę w kontrolowanej temperaturze, warto ustalić termin razem ze spedycją — napisz do nas, a podpowiemy realny czas przejazdu na Twojej trasie.
Autor
Zespół Piasta Transport
Materiał redakcyjny przygotowany w oparciu o obowiązujące przepisy przewozowe, dane techniczne naszej floty oraz codzienną praktykę działu spedycji Piasta Transport w Wójcinie. Pytania do treści: spedycja@piasta-transport.pl.
Data publikacji: 12 sierpnia 2026
